Portal tworzy kreatywna agencja marketingowa:

Kryzys nie taki straszny, jak go malują

Michał Toczyski | Wiedza dla Sukcesu

Wszyscy mówią, że kryzys jest straszny a tylko nieliczni wiedzą, że nie musi być straszny. Całe zamieszanie bierze się z braku przedsiębiorczości i elementarnej wiedzy. Już samo określenie „kryzys bankowy” jest równie nietrafione, co „świńska grypa”.

Taka nazwa wskazuje, że całą odpowiedzialność za widmo ogromnej recesji ponosi sektor bankowy. Byłaby to prawda, gdyby rozsypał się w gwiezdny pył pozostawiając gospodarkę w czarnej dziurze. Tymczasem wszyscy tylko lamentują nad swoją sytuacją ekonomiczną. W Stanach Zjednoczonych ludzie rzeczywiście mają nad czym płakać, bo ich system kredytowy okazał się niewydolny.

Jednak trudno powiedzieć, dlaczego w panikę wpada zdecydowana większość naszych przedsiębiorców i polityków. Możliwe, że jest to wywołane ogromną troską jaką otaczają oni swoje firmy i wyborców, jednak moim zdaniem powody są nieco inne (patrz: akapit pierwszy).

Człowiek przedsiębiorczy szuka możliwości rozwoju wszędzie, gdzie jest to możliwe. Pytanie brzmi, czy kryzys jest jedynie kataklizmem przed którym należy się bronić, czy sytuacją stwarzającą nowe warunki rozwoju. Sprawdźmy to na przykładzie z własnego podwórka – jak wiedzie się polskiemu systemowi kredytowemu? Zgodnie z panującą psychozą powinien być na skraju bankructwa.

Fakty są takie, że wraz ze zbliżającym się do Polski kryzysem stopa WIBOR 3M (decydująca o wysokości oprocentowania pożyczek bankowych) zaczęła rosnąć zwiększając tym samym ceny kredytów. WIBOR jest ustalany na podstawie głównej stopy procentowej NBP (referencyjnej), którą Rada Polityki Pieniężnej zaczęła dokładnie rok temu stopniowo obniżać, aż 25 marca spadła do najniższego poziomu w historii Polski (3,75%).

Dwa tygodnie temu RPP ustaliła stopę referencyjną na poziomie 3,50%. Te decyzje spowodowały spadek oprocentowania kredytów o ponad 2 punkty procentowe z 6,63% w czerwcu zeszłego roku do 4,38% dzisiaj. Niespodziewanie światowy kryzys podarował nam najniższe oprocentowanie kredytów jakie można sobie wymarzyć. I to w branży, która kryzys rozpoczęła.

Skoro istnieją pozytywne efekty kryzysu, to znaczy, że nie jest to kataklizm. Niestety większość ludzi o tym nie wie przez co, na przykład, nie zdecydują się na wyjątkowo tani kredyt w czasach kryzysu, czy inne możliwe korzyści. Ten brak wiedzy skutkuje mniejszą przedsiębiorczością i w efekcie pogłębieniem kryzysu. Człowiek prawdziwie przedsiębiorczy nie potrzebuje tanich kredytów, ale nie spocznie dopóki nie znajdzie wszystkich zalet kryzysu z których może skorzystać. Problem polega na tym, że na daremno szukam osoby z takim przedsiębiorczym zapałem w wiadomościach, czy na pierwszych stronach gazet.

Obecnie często słyszymy w telewizji: „nie wiemy jak mocno kryzys uderzy w Polskę”, „nie wiemy jak zapobiegać jego skutkom”. Zgodnie z filozofią kryzysu-kataklizmu wszyscy skupiają się wyłącznie na negatywnych skutkach i własnej niewiedzy.

Brak zysków (czytaj: straty) jest konsekwencją złego toku myślenia. Zyskać moglibyśmy skupiając się na pozytywach oraz tym, co wiemy (lub możemy wydedukować). A wbrew pozorom wiemy sporo, ponieważ sami zasady tego świata ustanowiliśmy. Dla przykładu: całkowicie przewidywalny był spadek cen kredytów, ponieważ RPP nie uczyniła nic niezwykłego obniżając stopę referencyjną. Postąpiła zgodnie z trendem europejskim, który również można było przewidzieć, bo stanowi podstawową reakcję na spowolnienie tempa gospodarczego wywołane kryzysem.

Podobnie można wywnioskować, że kryzys nie wpłynie na nasz kraj zbyt mocno, ponieważ o ile brak liberalizacji (czytaj: zacofanie) spowalnia naszą gospodarkę, to w czasach kryzysu zapewnia nam amortyzację, której państwa w pełni liberalne są pozbawione, czego najlepszym przykładem okazały się niespodziewanie Stany Zjednoczone. Dowodem, że ten tok rozumowania jest prawidłowy może być też stosunkowo dobry obecny stan polskiej gospodarki.

Oczywiście, można zarzucić obu tym teoriom, że nie są twardo oparte na danych ekonomicznych i nie ujmują szerokiego wachlarza zjawisk decydujących o procesach rządzących światową gospodarką – tylko po co? Skoro dane są rozbieżne i nie do zweryfikowania w czasach kryzysu a całość mechanizmów rządzących ekonomią jest nie do ogarnięcia przez człowieka. Czy lepiej jest z założonymi rękami czekać na nadchodzącą recesję, czy posłużyć się dedukcją do zapobiegnięcia jej? Mam nadzieję, drodzy czytelnicy, że odpowiecie na to pytanie inaczej niż nasi politycy.

Skoro już jesteśmy przy korzyściach, to powiedzmy sobie o tym w jak komfortowej (czytaj: umożliwiającej rozwój) znaleźliśmy się sytuacji: Gospodarka Stanów Zjednoczonych wymaga pomocy, Niemieckie PKB skurczyło się o ponad 6 procent, Władimir Putin musi jeździć po kraju aby uniknąć zamieszek a Wielka Brytania chce nawet pozbyć się polskich pracowników.

Osiągnięcie poziomu rozwoju gospodarczego krajów, które nie mają za sobą komunizmu jest nierealne, ale gdyby politycy potrafili kreatywnie i przedsiębiorczo wykorzystać obecną sytuację, to Polska mogłaby wiele zyskać. Jeśli idziesz, kiedy inni się cofają, to znaczy, że biegniesz. Niestety nasz kraj wkrótce znowu będzie tylko stać.

Kryzys stał się w ludzkiej świadomości czymś niepojętym, nieokiełznanym i strasznym. Jest zabobonem symbolizujący ciemnotę XXI wieku. Przedsiębiorczość pomoże Ci otworzyć drzwi do zupełnie innego świata.

Portret użytkownika Piotr Waydel

Cześć Hubert!

Napisałeś:
"Niespodziewanie światowy kryzys podarował nam najniższe oprocentowanie kredytów jakie można sobie wymarzyć."

Masz rację, tyle że tych kredytów nie można uzyskać.

Na stronie:
http://biznes.onet.pl/kredyt-na-rozpoczecie-dzialalnosci-w-praktyce-nie-,18574,1572236,1,prasa-detal
jest artykuł pod tytułem: "Kredyt na rozpoczęcie działalności w praktyce nie do uzyskania"

A na:
http://biznes.onet.pl/na-razie-nie-bedzie-wiecej-kredytow-dla-firm,18574...
informacja o tym,że:
"Najtrudniej uzyskać kredyt firmom deweloperskim, transportowym, motoryzacyjnym i producentom sprzętu AGD i RTV. W najbliższym czasie polityka kredytowa raczej się nie zmieni."

czy

"Nie ulega wątpliwości, że kredyty dla firm są zdecydowanie droższe niż rok temu."

Jak z tego wynika, niska stopa procentowa wcale nie przekłada się na się na koszt kredytu. Znacznie większy wpływ ma sytuacja finansowa świata.

Dla firm, które nagle straciły możliwość kredytowania, a tak jest na przykład w 4/5 firm deweloperskich, jest to w dużej mierze wyrok.

Kryzys bankowy nie został zlikwidowany, tylko ukryty przez oficjalne dopuszczenie kreatywnej księgowości w bankach. Wiele z nich ma wirtualne aktywa i realne zobowiązania. Jest to bomba z opóźnionym zapłonem.
Polecam na ten temat artykuły z www.amerbroker.pl

A czy zdajesz sobie sprawę z tego, ile pieniędzy zostało wyprowadzonych z Polski przez niesymetryczne opcje walutowe, ataki spekulacyjne na giełdę i złotówkę, oraz inne podobne działania?
Ile firm przez to upadło?

Czy wiesz o ile wzrósł dług Polski w czasie ostatnich dwóch lat?
Te długi będą musieli zwrócić polscy podatnicy. Również długi banków.
Przykład Islandii mówi o tym jednoznacznie:
"Jeśli rząd islandzki zgodzi się na warunki Brytyjczyków i Holendrów, jego podatnicy będą musieli dodatkowo spłacić zobowiązania upadłego banku internetowego Icesave, którego dług równa się połowie produktu krajowego brutto z 2008 roku."
ze strony:
http://ft.onet.pl/10,32163,islandia_wysyla_sygnaly_ostrzegawcze_dla_nas_wszystkich,artykul.html
A co będzie jeśli nie zwróci?

Pozdrawiam
Piotr Waydel

Portret użytkownika Gość

http://biznes.onet.pl/na-razie-nie-bedzie-wiecej-kredytow-dla-firm,18574...
Podana strona nie istnieje!

Portret użytkownika Michał Toczyski

jest jeszcze na tej stronie: http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/347497,kredyt_na_rozpoczecie_dzialalnosci_w_praktyce_nie_do_uzyskania.html

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Use to create page breaks.

Więcej informacji na temat formatowania

CAPTCHA
Przepisz cyfry i litery z obrazka. Stanowi to zabezpieczenie przed spamem. Jeśli znaki są nieczytelne, kliknij ikonę odświeżenia obrazka (dwie strzałki nad ikoną głośnika).