Portal tworzy kreatywna agencja marketingowa:

Jak pisać, by ludzie z zainteresowaniem czytali Twoje artykuły, felietony czy teksty sprzedażowe?

Michał Toczyski | Przestrzeń dla biznesu

Dlaczego niektóre książki, artykuły i oferty cieszą się popularnością w swojej grupie odbiorców, a inne nie docierają do nikogo? Co różni teksty osiągające czytelniczy sukces od tych, po których niemal każdy prześlizguje się wzrokiem?

Istnieje kilka sprawdzonych zasad. Jeśli pragniesz poznać techniki warsztatu cenionych dziennikarzy, autorów bestsellerów, geniuszy reklamy, to czytaj dalej.

Ustal cel komunikacyjny

Zanim zaczniesz pisać i nim przejdziemy do najefektywniejszych technik copywritingu, chcę, byś zwrócił lub zwróciła uwagę na sedno tego artykułu. Możesz mieć niewiarygodnie dopracowany warsztat, lecz on sam bez celu, który przyświeca każdemu tworzonemu tekstowi, powodować będzie tylko tzw. „lanie wody”. Określ, z czym chcesz, by ludzie Cię kojarzyli. Jeśli ktoś ich zapyta, kim jesteś, to co chcesz, by odpowiedzieli? Czym się wyróżniasz w swojej branży? Z jakimi uczuciami i emocjami chcesz się kojarzyć? Oraz co chcesz przekazać za pomocą danego artykułu, felietonu, oferty? Czy chcesz zwrócić uwagę czytelnika na nowości na danym rynku? A może chcesz przedstawić, kiedy i dlaczego warto zatrudnić taką osobę, jaką jesteś Ty? Każdy tekst powinien pozostawiać ślad, docierać do odpowiedniej grupy docelowej. A oferta powinna powodować określoną akcję (np. „wyślij maila”, „zamów produkt”, „zadzwoń”).

Jak ułatwić czytanie Twojemu odbiorcy

Pamiętaj, że ludzie czytają wzrokiem. Uporządkuj lead (tekst wprowadzający), wydobądź to, co uważasz za najważniejsze. Masz 3 sekundy na zdobycie uwagi czytelnika. Dwa pierwsze zdania pozwolą Ci kupić kolejne 30 sekund odbiorcy. Akapity powinny być długości kilku (4-6) wersów – bryła tekstu przeszkadza w czytaniu. Stosuj co kilka akapitów śródtytuły, które przedstawią czytelnikowi, co znajdzie w tej części tekstu.

Pamiętaj, że Twój potencjalny klient, odbiorca, nie musi czytać wszystkiego. Być może zainteresuje go tylko fragment tekstu. Tak skomponuj tekst, by każdy fragment rozdzielony śródtytułami tworzył spójną całość i spełniał Twoje cele. Tak, jak w tym artykule. Niech nagłówki wskazują coś niezwykłego. Niech zaciekawiają. Niech sygnalizują mu, czego może się spodziewać w danej partii tekstu. Zaznaczaj w ten sposób najważniejsze treści i kolejne wątki.

Używaj umiarkowanie pogrubień (boldowania). Podkreślniki na ogół są w ogóle zbędne (szczególnie w internecie). Tytuły książek zaznaczaj kursywą. Nazwy czasopism otaczaj znakami cudzysłowu. Przy wymienianiu różnych elementów możesz używać list wypunktowanych, aby nadać treści przejrzystość. Używaj zdań różnej długości, uatrakcyjni to materiał i sprawi, że zyska on dynamikę. To najważniejsze podstawy, o których koniecznie pamiętaj.

Pisz, jak Joanna

Joanna straciła pracę. Jej partner odszedł zostawiając ją z małymi dziećmi. Jednak postanowiła się nie poddawać. Pewnego dnia zaczęła pisać książkę. Pierwsze pomysły powstały na serwetce. Ukończonego dzieła jednak nikt nie chciał wydać. Patrzyli na Joannę i mówili: „nikt nie kupi takiej długiej książki, a w szczególności dzieci!". Joanna szła dalej śpiewając swoją życiową piosenkę, aż spotkała kogoś, kto zaczął śpiewać razem z nią. Wydał jej książkę. W ten oto sposób upór, konsekwencja i determinacja zostały nagrodzone. Do tej pory Harry'ego Pottera poznały miliony osób na całym świecie.

Co właśnie zrobiłem? Opowiedziałem Ci historię o J.K. Rowling. Dobre opowiadania wciągają. Joanna we wszystkich swoich książkach pisze o przyjaźniach, konfliktach, niezrozumieniu i zakochaniu. Historia dociera do serc widzów w kinach i włada emocjami czytelników. Jeden z moich najlepszych wykładowców na studiach – uczył nas marketingu – stwierdził, że im droższy jest produkt, tym więcej emocji trzeba pobudzić, by go sprzedać. Coś w tym myślę, że jest.

Zobacz, jak wyglądają najlepsze bestsellery. Aż chce się je czytać. I takie będą Twoje artykuły. Dotknij „ego” drugiej osoby. Zastanów się, o czym chce słuchać, z jakimi problemami się zmaga, co zaprząta jej głowę. Zwróć uwagę na pierwszy akapit tego artykułu – intryguje określoną grupę docelową i sprzedaje resztę tekstu. Anagażuje Cię emocjonalnie i zostawia niedosyt.

Być może stwierdzisz, że pracujesz w „poważnej” branży i nie możesz sobie pozwolić na taki styl pisania. Przypomnij sobie wtedy, że podręczniki naukowe nie należą do zbioru książek, po które sięga większość klientów Empika. Są bezbarwne, suche, bez uczuć i emocji. Jak większość stron internetowych firm. Jak większość aktualności na stronach tych firm. I jak większość telemarketerów, którzy do Ciebie dzwonią i atakują skryptem nie zastanawiając się, dlaczego miałbyś lub miałabyś ich wysłuchać.

Kiedy już zaczniesz...

Kiedy już zaczniesz, to po prostu pisz to, co przychodzi Ci do głowy. Pisz bez przerwy. Przeredagujesz tekst później. Możesz nawet wyłączyć lub zasłonić ekran, by Cię nie rozpraszał. Zastanawianie się nad każdym zdaniem nadaje sztywność i sztuczność artykułowi, a nie o to przecież Ci chodzi. Uzyskasz najlepsze wyniki pisząc wszystko tak, jak podpowiada Ci umysł podświadomy. Bez przerw. Z każdą chwilą Twój styl się poprawia i dzięki temu Twoje teksty aż chce się czytać.

Zastanów się, czym możesz zainteresować Twoją grupę docelową. Znajdź tematy, które wydają się jej atrakcyjne i pasjonujące lub odpowiadają na jej pytania i problemy. Każdy z nas rozwija swoje zainteresowania, szuka informacji, chce wiedzieć więcej na ulubiony temat. Żyją na świecie ludzie, którzy pragną, byś pokazał im ciekawostki, wskazówki, czy też przeprowadził wywiad z liderem opinii.

Być może będziesz w stanie powiązać sytuację, o której jest głośno w mediach z własnym celem komunikacyjnym? Komentuj sytuację na świecie. Popatrz na nią świeżym okiem. Połącz ją z tym, co chcesz ludziom przekazać i z czym chcesz, by Cię kojarzyli. Tworząc materiały w oparciu o nowinki branżowe i to, o czym się głośno mówi, nieraz doprowadzi Cię do większej liczby potencjalnych odbiorców.

Pisząc felieton możesz popuścić wodze nie tylko swojej fantazji, ale przede wszystkim skomentować sytuacje, które dzieją się dookoła Ciebie. Niech one dotykają serc i umysłów Twoich czytelników. Może w okolicy robią atrakcyjną imprezę, festiwal, event? Może uczestniczyłeś w jednej z konferencji? A może po prostu chcesz dzielić się wiedzą specjalistyczną, umiejętnościami i mówić do ludzi?

Ucz się od „Faktu"

Jak w najłatwiejszy sposób zaintrygować Twojego Czytelnika? Obejrzyj najpopularniejsze polskie portale. Kiedy spostrzeżesz w kioskach „Fakt" czy „Super Ekspres", to nie odwracaj od nich głowy. Zwróć uwagę na ich nagłówki. Jak myślisz, dlaczego te brukowce cieszą się takim zainteresowaniem? Bo ich redaktorzy tworzą genialne nagłówki.

Pisząc tytuł pozostawiaj niedosyt informacji. Używaj pytań otwartych, bo to pobudza do myślenia. Tytuł artykułu to połowa sukcesu. Pisz na wartościowe tematy, a od „Faktu" skopiuj tylko samą STRUKTURĘ i mechanizm komponowania nagłówków. Przeanalizuj sposób pisania, ułożenie tekstu, użyte słowa. I właśnie to zastosuj w Swoich tekstach.

To Ty decydujesz o emocjach Czytelnika!

O czym pisać? Opisz sytuację, która dotyczy Twojego Czytelnika. Jego pracownicy nie wyrabiają się z zadaniami? Dział sprzedaży nie realizuje wyniku, a on za niego odpowiada? Szef nie wie, jak wyselekcjonować właściwych pracowników

Co pisać? Przemyślenia, wywiady, studia przypadków, recenzje książek i raporty z konferencji. Jeśli uważasz, że posiadasz wiadomość, którą warto podzielić się z innymi, to zrób z tego artykuł.

Natchnienie na napisanie tego artykułu naszło mnie w jasnym i wygodnym biurze o 14:30, kiedy to wbiegł do mojego gabinetu 35-letni menedżer, trzasnął drzwiami (tak, że filiżanka z kawą się zatrzęsła) i krzyknął, że najbardziej dochodowy klient złożył wypowiedzenie. Następnego dnia miałam okazję z nim rozmawiać i – nie uwierzycie! Cofnął swoją decyzję. Jak do tego doszło? Aby osiągnąć taki rezultat postąpiłam w następujący sposób..."

Dobry tekst odnosi się do różnych zmysłów:

  • wzrok: dostrzegając, purpurowy, zobaczyłem, ujrzałem, zauważyłem, spojrzałem, w głębi obrazu zamajaczyło, przyszłość maluje się w ciemnych barwach, uśmiechnęła się, barwny, tęcza, niewyraźnie to widzę, oczami wyobraźni

  • słuch: usłyszałem, doszły mnie słuchy, muzyka, zadźwięczały, coś mi tu nie gra, słyszałem o tym, gram tu pierwsze skrzypce, cichy, hałas

  • czucie: dotknąłem, poczułem, zmroziło mnie, stanąłem jak słup, westchnąłem, wilgotny, ciepły, mrożący kre w żyłach, serce podeszło mi do gardła, przełknąłem ślinę, rozluźniłem się, ociężały, zapach czosnku.

Spójrz też na konstrukcję tego tekstu:

  • opisujemy kontekst zdarzenia i wprowadzamy czytelnika w historię, która mogła się wydarzyć także w jego życiu,

  • przedstawiamy problem, sytuację wymagającą rozwiązania,

  • rezultat – co się stało i co czytelnik chciałby, żeby się stało,

  • jak do tego doszło – tu jest miejsce na Twoją eksperckość i sprzedanie Twoich umiejętności, wiedzy, usług.

Tak może brzmieć fragment Twojej książki: „Z każdą chwilą, kiedy David Becker zbliżał się do błyszczącej słońcem butelki eliksiru, krew krążyła w nim coraz szybciej. Wiedział, że jeśli stąpając po podłodze wydobędzie się choć jedno skrzypnięcie, przerażający człowiek w czarnym kapturze zwróci na to uwagę."

Pisz o przeżyciach. Podziel się swoimi przemyśleniami. Odnoś się do wyników sportowych, kryzysu, wydarzeń. Zauważ, co w tym momencie zrobiłem. Otóż to, co zwykle.

Liczę do trzech...

Wyliczyłem do trzech. Spójrz, jak wiele znajdziesz w całym tekście takich trzyczęściowych wypowiedzi: „Odnieś się do wypowiedzi znanych osób. Poprzyj Swoje zdanie cytatem. Zastosuj przenośnię, hiperbolę czy eksperyment mentalny.” Zobacz – także trzy zdania! Opisują, co możesz zrobić, by Twoje teksty ożyły. Ostatnie zawiera nawet wyliczenie trzech słów po przecinku. Takie wyliczenia często uatrakcyjniają tekst. Wplataj humor – anegdoty, historyjki czy żarty. (Też trzy wyrazy!). Przepisz kilka stron naprawdę dobrej książki. W ten właśnie sposób ćwiczysz swoje umiejętności.

„Rób to najprościej, jak możesz - ale nie prościej!” (Einstein)

Obramowanie ma szczególną właściwość. Sprawia, że to, co znajdzie się wewnątrz wydaje się jeszcze być bardziej atrakcyjne. I czytelnik to na pewno zauważy.

Najważniejszy fragment tego artykułu

Zasugerowałem, że to, co za chwilę przeczytasz jest niezwykle ważne. A teraz potwierdzam Twoją rzeczywistość: „Za oknem świeci słońce, zbliża się Wielkanoc, a przyroda budzi się do życia. Siedzisz teraz w pomieszczeniu i czytasz, co mam Ci do przekazania." Potwierdzasz stan obecny czytającego. Wtedy uczucie zainteresowania i przyjemności z czytania Twojego tekstu rozlewa się w nim jeszcze bardziej. Teraz niektóre przykłady, jakie Ci podaję (potwierdzenie rzeczywistości: „podaję Ci przykłady"”) mogą wydawać Ci się przejaskrawione i zbyt widoczne, ale chciałem to unaocznić. Pokazać, o co chodzi. A najważniejsze zdanie to: pisz o tym, na czym się znasz, co wiesz i co Cię pasjonuje. Tylko w ten sposób zafascynujesz Swojego odbiorcę, czego życzę Ci z całego serca.

Pozdrawiam,
Michał Toczyski – Scorise

Portret użytkownika Piotr Kawa

Wpis napisany zgodnie z głoszonymi przez autora radami. Czyta się przyjemnie i nie brakuje przestrzeni w treści. Sam chciałbym tak pisać. Gratuluję. Nie wiedziałem, że autorka Harego była w takiej sytuacji życiowej.

pozdrawiam
Piotr
http://WiedzawFirmie.pl strona o organizowaniu prac biurowych związanych z handlem i obsługą Klienta.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Use to create page breaks.

Więcej informacji na temat formatowania

CAPTCHA
Przepisz cyfry i litery z obrazka. Stanowi to zabezpieczenie przed spamem. Jeśli znaki są nieczytelne, kliknij ikonę odświeżenia obrazka (dwie strzałki nad ikoną głośnika).