Kanał RSS
...więcej
Księgarnia
Ekologia
Nauka
Inwestowanie
e-Marketing
Społeczność ![]()
Kim jest dla Was człowiek sukcesu?
Submitted by Michał Toczyski on Mon, 2009-08-10 22:09
Jak wygląda? Jakie ma cechy? Jak i gdzie mieszka? Jak chcecie się z nim utożsamiać?









Człowiek sukcesu, według mnie, to przede wszystkim człowiek który spełnia się w tym co robi, osiąga sukcesy nie ciężką, ale mądrą pracą.
Nie interesuje go walka z kim lub czymkolwiek, jedynie z własnymi słabościami. Idzie swoją drogą w swoim tempie, nie bierze udziału w wyścigu szczurów. Wie że czasem będzie wolniejszy od innych, a czasem spektakularnie ich przegoni.
Cierpliwość, spokój ducha, rozwaga i świadome korzystanie z własnego umysłu/świadome zarządzanie własnym losem - dają mu radość z życia.
Człowiek sukcesu = człowiek szczęśliwy :)
Tu masz wiele racji. Fragment Twojej wypowiedzi wrzuciłem nawet do serwisu cytatybiznesu.pl.
Czasami walczymy - z lękiem, z konkurencją, z drugim człowiekiem. A można to odrzucić. Szkoda czasu na walkę, lepiej poświęcić się budowaniu... sukcesu.
Dla mnie człowiekiem sukcesu może być każdy :) to człowiek który jest sobą,osiągnął w życiu to co chciał. I nie ma znaczenia czy to było zostanie milionerem,czy nauczycielem w szkole :) ważne aby to było co wyznaczył,to co lubi i czuł się z tym DOBRZE. A najlepiej jakby to było rozwijanie się na każdej ważnej płaszczyźnie życia. (Zdrowia,Relacje międzyludzkie,Szczęście,Finanse itd.)
A jak to jest? Chcemy być ludźmi sukcesu? Czy Polacy, albo w ogóle Mieszkańcy Ziemi, chcą być ludźmi sukcesu?
Skoro nie tak wiele potrzeba, tylko szczęścia i zadowolenia z życia, to czemu tyle osób nie uważa się za ludzi sukcesu? Lenistwo? A może przyzwyczajenie do standardowego stylu życia?
A może każdy z nas osiągnął sukces w mniejszym bądź większym stopniu?
Myślę, że mentalność jaką mamy odgrywa znaczącą role. Tak naprawdę za samo życie powinniśmy uważać się człowiekiem sukcesu,ponoć życie to dar:)
Uważam ze każdy człowiekiem chciałby być człowiekiem Sukcesu ale w Polsce ludzie się tego wstydzą,wolą się nie wychylać.
Tak patrzę po świecie, po ludziach, po książkach i widzę, że coś o tym sukcesie jest za dużo. Temat taki łatwy, prosty, przesłodzony, nieco sekciarski, który się dobrze sprzedaje. A mało kto widzi tę drugą stronę, że to kawał dobrej roboty, wyjścia ze swojej strefy komfortu by zdobyć nowe doświadczenia.
Choć to się już w niektórych kręgach zmienia. Niewątpliwie w promowaniu idei sukcesu znaczny udział mają marketingi sieciowe. Guru przyjeżdżają na seminaria i opowiadają, motywują, inspirują... MLMy budzi kontrowersje, coraz więcej osób widzi w nich możliwość wysokich zarobków, a jednocześnie niektórzy się dziwią jak to działa, nie wierzą i traktują z boku.
Co myślicie o takim komercyjnym promowaniu idei wolnościowych, bogactwa, rozwoju etc.?
Post new comment