Christina Morillo via Pexels
Jak to się dzieje, że jedni potrzebują wielkich nakładów na promocję, by rozpocząć własny biznes, a innym wystarczy laptop i odrobina kreatywności? Dlaczego tak wiele firm upada pomimo zainwestowanych w nie dużych pieniędzy? I w czym tak naprawdę tkwi sekret marketingu on-line?
Z racji tego, że niekiedy prowadzimy wywiady z ekspertami, przedsiębiorcami i ludźmi sukcesu, postanowiliśmy dzisiaj przygotować dla Ciebie, Czytelniku, coś specjalnego. Odbyliśmy rozmowę z wieloletnim biznesmenem internetowym, który, jak sam twierdzi „zajmuje się rozkręcaniem start-upów”.
Mowa o właścicielu agencji interaktywnej TradeMaker oraz naszym współpracowniku, Dawidzie Golaku. Zadaliśmy mu serię pytań i uzyskaliśmy niezwykle ciekawe odpowiedzi.
Tekst ten powstał w ramach cyklu artykułów nt. młodych ludzi sukcesu, który tworzyłem dla czasopisma „Eurogospodarka”. Zależy mi na tym, abyś – Czytelniku – nie tylko zachwycał się naszym bohaterem, ale przede wszystkim zastanowił się, jak opisane techniki i strategie zastosować u Ciebie w firmie.
Dawid zaczynał od sklepu modelarskiego. Stworzył także forum, jedno z największych w branży. Kiedy start-up zaczął przynosić dochody, zautomatyzował co się da i zabrał się za kolejny projekt. Po kilku latach ten pierwszy biznes działa i ma się świetnie!
Co dalej? A może by założyć biuro podróży? Jak pomyślał, tak zrobił. Pomimo sporej konkurencji i tym razem się udało, powstało HoneyTravel.pl. Nie jest to jakaś wielka firma, ale wystarcza, by otrzymywać z niej w miarę realne dochody.
„Najtrudniejsze były początki. W jaki sposób nawiązać współpracę z największymi touroperatorami, którym zależy na wizerunku i nie chcą podpisywać umów ze start-upami?”
[abonament]

Bardzo ciekawy artykuł 🙂
Głowa pełna pomysłów i umiejętność ich wcielenia w życie = sukces.
Życzę tego każdemu startującemu przedsiębiorcy…
dodałbym wytrwałość 🙂