Podstawowe założenie oferty jest jedno – wygląda ona tak kusząco i pozbywa Klienta wszelkich barier i zahamować, że z niej korzysta, jeśli otrzyma od Ciebie taką możliwość. Cytowany przeze mnie don Vito Corleone z książki „Ojciec chrzestny” stosował metodę pozornie najprostszą z możliwych. Gdy napotykał opór, wyciągał pistolet i przykładał do skroni rozmówcy. Działało w 100%.
Podstawowe założenie oferty jest jedno – wygląda ona tak kusząco i pozbywa Klienta wszelkich barier i zahamować, że z niej korzysta, jeśli otrzyma od Ciebie taką możliwość. Cytowany przeze mnie don Vito Corleone z książki „Ojciec chrzestny” stosował metodę pozornie najprostszą z możliwych. Gdy napotykał opór, wyciągał pistolet i przykładał do skroni rozmówcy. Działało w 100%.
Dzisiaj jednak zachowujemy się etycznie. Pamiętasz, jak pisałem o szacunku do rozmówcy, o budowaniu trwałych, może nawet przyjacielskich (choć często wystarczą najzwyklejsze biznesowe) relacji? Techniki Corleone’a nie zastosujemy, bo po co sobie robić wrogów. Szukamy innych, niejako czystszych rozwiązań.
Założyciel agencji marketingu internetowego Scorise, a obecnie prezes zarządu. Jest odpowiedzialny za zarządzanie jej rozwojem, jakością wypracowywanych rozwiązań i kontakt z kluczowymi Klientami agencji. W biznesie od 2008 roku, kiedy to uruchomił firmę w branży szkoleń biznesowych (Sukces PRO) współpracując z 55 trenerami z różnych obszarów. Na bazie doświadczenia zdobytego przy promocji licznych usług szkoleniowych w 2010 roku zaczął prowadzić agencję marketingową Platinum Group, która w 2012 roku uległa rebrandingowi na Scorise (czyli „wzrost wyników”). Z wykształcenia i zamiłowania ekonomista. Napisał ponad 450 artykułów na tematy związane z zarządzaniem marketingiem, przedsiębiorczością i komunikacją. Perfekcjonista i pragmatyk wierzący, że w marketingu zarówno kreatywne, jak i sprawne i procesowe podejście pozwala tworzyć wyróżniające się rozwiązania przynoszące efekty biznesowe.